Dziecko które noszę od 6 m-cy w brzuchu cieszy głównie mnie, mam jeszcze 2,5 letnie dziecko, dzięki któremu jakoś się trzymam.
71letni mężczyzna dźgnął 5-letnie dziecko nożem na poznańskim Łazarzu. Chłopiec zmarł w szpitalu. Do dramatycznego zdarzenia doszło w środę podczas spaceru przedszkolaków z
Obowiązkowodo zerówki muszą pójść dzieci, które kończą w danym roku 6 lat. Do zerówki mogą zostać zapisane również dzieci 5-letnie, jeśli taką decyzję podejmą rodzice - wówczas do pierwszej klasy mogę pójść w wieku 6 lat pod warunkiem otrzymania odpowiednich opinii.
Po raz trzeci w ciągu ostatnich trzech miesiący moje 2,5 letnie dziecko ma zapalenie krtani. Po raz pierwszy mial zapalenie latem zeszlego roku, po czym mial problemy gardlowe calą jesien.
Nieżyje 2,5-letnie dziecko, które wypadło z okna na drugim piętrze - Polsat News. Nie żyje 2,5-letni chłopiec, który wypadł z okna drugiego piętra jednej z kamienic przy ul. Gwarnej w Poznaniu. Śmierć dziecka w rozmowie z rzecznik prasowa szpitala dziecięcego Urszula Łaszyńska.
Wstydźsię") to intuicyjna reakcja wielu z nas. Dodajmy - zła reakcja, ponieważ dziecko nie wie, co robi źle. Załatwia się do majtek nie dlatego, że tak sobie złośliwie wymyśliło - ono nie umie inaczej. Sadzanie na nocnik. „Teraz będziesz tu siedział. Spróbujesz zrobić kupkę.
. Tragedia w Szczecinie. Zmarło dziecko zamknięte w aucie podczas upału. Jak skończyła się podobna sprawa z Rybnika? Data utworzenia: 22 czerwca 2022, 22:00. Półtoraroczny chłopiec zmarł po tym, jak spędził wiele godzin zamknięty w samochodzie – przekazał w środę 22 czerwca portal Policja ani prokuratura nie podają na razie informacji w tej sprawie. Niestety, nie jest to pierwszy taki przypadek. Wiele rodzin w ostatnich latach musiało zmierzyć się z podobnymi, niewyobrażalnymi tragediami. Również w Polsce doszło już do podobnego wypadku. Dziecko straciła rodzina z Rybniku. Dziecko zamknięte w samochodzie podczas upału. Doszło do tragedii w Szczecinie. Niestety, to nie pierwszy taki przypadek Foto: - / 123RF 38-letnia kobieta miała zawieźć rano starsze dziecko do przedszkola a młodsze do żłobka, a później pojechać do pracy i tam zostawić samochód. Zawiozła dziecko do przedszkola, ale niestety zapomniała zawieść młodszego synka do żłobka. Przed godz. 17 odebrała z przedszkola starsze dziecko i pojechała po młodszego syna do żłobka, gdzie dowiedziała się, że... nie przywiozła tam tego dnia dziecka. Portal podał, że wówczas kobieta zorientowała się, co się wydarzyło: Po powrocie do samochodu okazało się, że na tylnym siedzeniu pasażera znajduje się 1,5-roczny chłopiec, który cały ten czas spędził w samochodzie kobiety. Dziecko nie dawało oznak życia Na miejsce mieli zostać wezwani ratownicy, ale nie udało im się uratować dziecka. W rozmowie z PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie przekazała, że prokuratura nie wypowiada się w tej sprawie, nie potwierdza także śmierci dziecka. Prawdopodobnie informacje zostaną podane w czwartek, 23 czerwca. Za zostawienie dziecka w nagrzanym samochodzie opiekunowi grozi kara od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. Zobacz także Zobacz również: Koszmar w Szczecinie. Półtoraroczny chłopiec spędził wiele godzin zamknięty w aucie na strasznym upale. Nie udało się go uratować Dziecko zamknięte w samochodzie podczas upału. To nie pierwszy taki przypadek: Oliwia z Rybnika nie miała szans Wiele rodzin w ostatnich latach musiało zmierzyć się z niewyobrażalną tragedią, będącą wynikiem ludzkiej lekkomyślności. W 2014 r. do podobnej tragedii doszło w Rybniku. Oliwia (†3,5 r.) udusiła się w samochodzie, w którym ojciec Krzysztof Ś. zamknął ją na ponad 8 godzin, a sam poszedł do pracy. Mężczyzna zapomniał, że w foteliku na tylnym siedzeniu, spała jego córeczka. Zamiast do przedszkola, ruszył od razu do elektrowni, w której pracował jako inżynier. Dopiero po skończonej zmianie uświadomił sobie, że zostawił Oliwię w aucie na parkingu. W zamkniętym, rozgrzanym na słońcu samochodzie mogło być nawet 70 stopni Celsjusza. Na miejsce tragedii przyjechała później 37-letnia mama Oliwii, która nie mogła sobie poradzić z niewyobrażalnym cierpieniem, o czym opowiedział Faktowi jeden ze świadków: Kobieta nie chciała oddać ciała dziecka, płakała, tuliła je do siebie. Dostała ataku histerii. Z ojcem również był utrudniony kontakt. Zrozpaczona babcia zmarłej dziewczynki, Jadwiga Ś., mówiła po zdarzeniu: Musiała usnąć. Zresztą zawsze zasypiała w aucie. To jedyne wytłumaczenie. Dziecko spało cichutko, a Krzysiek, nie myśląc, wyszedł z samochodu i zapomniał. W listopadzie 2014 r. mężczyzna został skazany za swój błąd na rok więzienia w zawieszeniu. Zobacz również: Ojciec zostawił 3-latkę w samochodzie. Dziewczynka zmarła Dziecko zamknięte w samochodzie podczas upału. Wielki dramat mieszkańca Słowacji Do podobnych tragedii dochodziło też za granicą. W 2015 r. 56-letni ojciec zostawił dziecko w aucie na słońcu, a do tragedii doszło na Słowacji. Mężczyzna miał odwieźć swoją 2-letnią córeczkę do żłobka. Pojechał jednak do pracy, zostawiając ją w czarnym samochodzie zaparkowanym w pełnym słońcu. Dziewczynka spędziła w samochodzie kilka godzin. Wreszcie ktoś ją zauważył i wezwał policję oraz pogotowie. Kiedy na miejsce dotarła karetka, 2-latka już nie żyła. Lekarz stwierdził na jej ciele poparzenia słoneczne. W 2013 r. mieszkaniec Eslov w południowej Szwecji zapomniał o swoim 2-letnim synku w aucie. Miał zawieźć synka do żłobka. Posadził go w foteliku, przypiął pasami i ruszył. Jednak w drodze o tym zapomniał. Przyjechał na parking centrum przemysłowego, gdzie przesiadł się w inny samochód. Zostawił 2-latka samego na 8 godzin w aucie: zaparkowanym w słońcu, ze szczelnie zamkniętymi drzwiami i oknami. W samochodzie mogła panować temperatura sięgająca grubo ponad 45 stopni. Chłopczyk umierał w straszliwych cierpieniach z gorąca. Dziecko zamknięte w samochodzie podczas upału. Tragedia w Nashville W maju 2018 r. Amerykanin Matt Barker obiecał żonie Jenny Barker, że zawiezie ich maluchy do przedszkola i żłobka, zanim wyruszy w służbową podróż. Jak podała policja, mężczyzna odwiózł ich 5-letnie dziecko około godziny 07:30. Zapomniał jednak o swojej adoptowanej, rocznej córce śpiącej w foteliku samochodowym. Mężczyzna odstawił samochód do domu, zabrał bagaż i udał się Uberem na lotnisko. Dopiero o 17:40 Jenny Barker zdała sobie sprawę z tego, co się stało. Wyciągnęła dziecko z pojazdu i reanimowała je aż do przybycia karetki. Katera Barker została przewieziona do szpitala, jednak lekarz stwierdził zgon niemowlęcia. We wnętrzu auta mogło być ok. 54-76 stopni. Dziecko zamknięte w samochodzie podczas upału. Czasami pomoc przychodzi w porę W ostatnich latach w Polsce kilkukrotnie udało uniknąć się tragedii, gdy dzieci zostały zamknięte w samochodzie podczas upału, a pomoc przyszła w porę. W 2018 r. w Bielsku-Białej rodzice pozostawili 3-letnie dziecko w samochodzie przed centrum handlowym Sarni Stok, a sami poszli na zakupy. Na szczęście na policję zadzwonili świadkowie, informując o tym, że w szczelnie zamkniętym i nagrzanym audi A6 znajduje się mały, wyczerpany chłopczyk. Kiedy mundurowi dotarli na miejsce, potwierdziły się informacje od zgłaszającej osoby, więc bez chwili wahania wybili szybę w osobówce i uwolnili 3-latka. 24 maja 2018 r. w Krośnie Odrzańskim (woj. lubuskie) kobieta przechodzącą obok ratusza usłyszała głośny płacz dziecka. Zobaczyła, że w środku ciemnego BMW jest zamknięte maleństwo, które bardzo cierpiało. Na zewnątrz było około 30 stopni i ostro świeciło słońce. Zaniepokojona losem dziecka kobieta, zaalarmowała policję. Na miejsce szybko dojechał patrol mundurowych. Drzwi auta były zamknięte, a jedna szyba była lekko uchylona. Policjanci już zabierali się za wybicie szyby, kiedy podeszła matka chłopca zamkniętego w BMW. Powiedziała, że zostawiła malca w samochodzie, bo nie chciał z nią iść do urzędu, więc poszła sama pozałatwiać sprawy. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, ale chłopcu na szczęście nic się nie stało. W czerwcu 2019 r. 41-letnia mieszkanka Łukowa pozostawiła dwoje dzieci w zaparkowanym samochodzie. Temperatura na zewnątrz przekraczała 30 stopni. Rzecznik policji w Łukowie relacjonował interwencję mundurowych, którzy zostali wezwani przez zaniepokojonych przechodniów: Policjanci którzy przyjechali we wskazane miejsce zauważyli zaparkowany na chodniku samochód marki Volkswagen Sharan, wewnątrz którego siedziało dwoje dzieci. W aucie nieznacznie uchylona była tylko jedna szyba. Siedzące w „nosidełku” malutkie dziecko płakało, widać było, że było bardzo spocone. Policjanci zauważyli też, że drugie, kilkuletnie dziecko również odczuwało upał Mundurowi przez uchyloną szybę otworzyli drzwi volkswagena i wyjęli dzieci z auta. Maluchom nic się nie stało. Co zrobić, gdy zobaczysz dziecko zamknięte w samochodzie? 1. Zrób hałas. Pukaj w szybę, uderzaj w dach i wołaj, tak by jednocześnie sprawdzić przytomność dziecka i zaalarmować opiekunów, którzy być może są gdzieś w pobliżu. 2. Spróbuj otworzyć drzwi. A jeśli to się nie uda, bagażnik. 3. Wybij szybę. Jeśli samochód jest zamknięty, weź coś, czym będziesz mógł wybić szybę, wybierając najdalszą względem dziecka, tak by nie zraniły go odłamki szkła. 4. Otwórz samochód i wyjmij dziecko. 5. Poproś kogoś o telefon pod numer 112. Jeśli w tym czasie ktoś zainteresował się sytuacją, niech natychmiast dzwoni pod 112. 6. Zapewnij dziecku dostęp powietrza. Przenieś dziecko w chłodne, przewiewne miejsce. 7. Sprawdź jego przytomność i oddech. 8. Jeśli jest nieprzytomne, ale oddycha, schłodź je. Rozbierz, połóż w pozycji bezpiecznej (na boku z odchyloną głową) i zorganizuj zimne, mokre kompresy, którymi będziesz chłodził czoło, pachy i pachwiny dziecka. 9. Jeśli nie oddycha, rozpocznij resuscytację. Nigdy nie zostawiajmy dzieci w aucie, szczególnie w czasie upałów. Temperatura w rozgrzanym samochodzie może sięgać nawet 60 stopni. Wystarczy chwila, by wydarzyła się tragedia. Źródło: PAP, Fakt Zobacz również: Śmierć dwulatki. Ojciec zostawił ją w aucie w upał (tseo/bs) /1 - / 123RF Półtoraroczny chłopiec zmarł po tym, jak spędził wiele godzin zamknięty w samochodzie – przekazał w środę 22 czerwca portal Policja ani prokuratura nie podają na razie informacji w tej sprawie. Niestety, nie jest to pierwszy taki przypadek. Wiele rodzin w ostatnich latach musiało zmierzyć się z niewyobrażalną tragedią, będącą wynikiem ludzkiej lekkomyślności. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję Beti_24 Sat, 24 Apr 2010 - 21:48 Ile powinien waĹĽyć tak mniejwiÄ™cej 2,5 latek??? ByĹ‚am u teĹ›ciowej i powiedziaĹ‚a mi ĹĽe moj Kacper jest bardzo chudy, a szwagierka ĹĽe Anoreksja normalnie ,tak mnie wkurzyĹ‚u ĹĽe szok bo stwierdziĹ‚y ĹĽe ja mu chyba jesc nie daje:( wiem ĹĽe kaĹĽde dziecko jest inne Kacper jjest bardzo ruchliwy niezmuszam go do jedzenia i je tyle ile chce wazy 14 kilo i ma tak mniejwiÄ™cej 92 cm wzrostu gozar Sat, 24 Apr 2010 - 21:51 JeĹ›li mieĹ›ci siÄ™ w siatce centylowej to wszystko jest centylowe Tusia8 Sat, 24 Apr 2010 - 21:56 Moja waĹĽy ok. 14, 5 kg, nosi ubrania na 98 i wcale chuda nie jest. CaĹ‚kiem przeciÄ™tna. Basik82 Sat, 24 Apr 2010 - 22:33 Oliwka ma 17 kg i ok 100 cm. WedĹ‚ug lekarza wyprzedza inne dziewczynki o ponad rok. ChĹ‚opcy w tym wieku sÄ… zawsze mniejsi. Wg siatki centylowej maĹ‚y jest okoĹ‚o 50 centyla, czyli jest wiÄ™kszy od 50% chĹ‚opcĂłw w swoim wieku, jeĹ›li waga i wzrost jest w tych samych przedziaĹ‚ach to wszystko jest ok. Dzieci miÄ™dzy 2 a 3 rokiem to "ĹĽywy dynamit" a jeĹ›li lekarz na bilansie nie miaĹ‚ zastrzeĹĽeĹ„ to wszystko jest przejmuj siÄ™ Beti, Ci co najmniej wiedzÄ… najwiÄ™cej siÄ™ wypowiadajÄ… i wkurzajÄ… nas tym. Beti_24 Sun, 25 Apr 2010 - 11:19 No mi teĹ›cowa bardzo czÄ™sto swoje zdanie narzuca, i mnie bardzo w tym wkurza i jeszce mĂłwi ĹĽe nie da mi iÄ™ nic powiedzieć, a ja chce maĹ‚ego wychować po swojemu ,i dobrych rad chÄ™tnie wysĹ‚uchuje od wszystkich ale ona to mi nie daje dobrych rad tylko non stop krytrykuje, nawet kiedyĹ› powiedziaĹ‚a ĹĽe go gĹ‚odze no masakra do lekarza to niemiaĹ‚a zastrzeĹĽeĹ„, powiedziaĹ‚a mi ĹĽe sÄ… chudsze dzieci:)... #Margola Sun, 25 Apr 2010 - 13:21 Moja Julcia waĹĽy 13kg i ma 98cm.... Silije Sun, 25 Apr 2010 - 14:10 Olibg to nieprawda, ĹĽe chĹ‚opcy w tym wieku sÄ… mniejsi, przyjrzyj siÄ™ siatkom twĂłj syn ma normalnÄ… wagÄ™ i wzrost i pewnie ma siÄ™ nie wiem jak ma siÄ™ twoja niezaleĹĽność od osÄ…dĂłw teĹ›ciowej i szwagierki OLA77 Sun, 25 Apr 2010 - 14:29 moja -patrz na paseczek, ma jakies 96cm wzrostu i waĹĽy 13-13,5 kg Sun, 25 Apr 2010 - 15:59 Ola, to bardzo wysoka Twoja Lenka jest. OLA77 Sun, 25 Apr 2010 - 16:08 no ponoć wysoka:) gozar Sun, 25 Apr 2010 - 19:58 To co ja mam powiedzieć na PolÄ™ ze wzrostem 108 ??? Beti_24 Sun, 25 Apr 2010 - 20:41 tro mnie pocieszyĹ‚yĹ›cie:) a do teĹ›ciowej jezdze jak najniej sie da bo wkurza mnie bardzo z tymi radami truska Sun, 25 Apr 2010 - 21:02 MĂłj wazy 11 kg xxyy Sun, 25 Apr 2010 - 21:47 Moj synek ma 2lata i 4 miesiace, wazy 15kg i ma 100cm. No moze 99 Szczuplo-chudy. Mika Sun, 25 Apr 2010 - 22:55 CYTAT(Beti_24 @ Sat, 24 Apr 2010 - 20:48) Ile powinien waĹĽyć tak mniejwiÄ™cej 2,5 latek??? ByĹ‚am u teĹ›ciowej i powiedziaĹ‚a mi ĹĽe moj Kacper jest bardzo chudy, a szwagierka ĹĽe Anoreksja normalnie ,tak mnie wkurzyĹ‚u ĹĽe szok bo stwierdziĹ‚y ĹĽe ja mu chyba jesc nie daje:( wiem ĹĽe kaĹĽde dziecko jest inne Kacper jjest bardzo ruchliwy niezmuszam go do jedzenia i je tyle ile chce wazy 14 kilo i ma tak mniejwiÄ™cej 92 cm wzrostujeĹ›li uwaĹĽasz,ĹĽe jest ok to czym siÄ™ przejmujesz? czy dziecko musi być grube ĹĽeby bylo zdrowe?moi synowie majÄ…c 2,5 roku tyle nie waĹĽyli i nijak siÄ™ miaĹ‚a i ma ich waga do iloĹ›ci tego co jedli/jedzÄ…najmĹ‚odszy ma ponad 4 lata i waĹĽy kilogram wiÄ™cej od Twojego - na chudego nie wyglada,ot normalne dziecko Ammm Sun, 25 Apr 2010 - 23:16 CYTAT(truska @ Sun, 25 Apr 2010 - 22:02) MĂłj wazy 11 kg MĂłj teĹĽ, przy wzroĹ›cie trochÄ™ powyĹĽej 90 cm, cĂłrka tyle samo przy wzroĹ›cie ok 86 faktycznie wyglÄ…da chudo - maĹ‚o je i bardzo duĹĽo siÄ™ rusza, Karolina za to wyglÄ…da dość konkretnie. truska Mon, 26 Apr 2010 - 01:10 CYTAT(Ammm @ Sun, 25 Apr 2010 - 22:16) MĂłj teĹĽ, przy wzroĹ›cie trochÄ™ powyĹĽej 90 cm, cĂłrka tyle samo przy wzroĹ›cie ok 86 faktycznie wyglÄ…da chudo - maĹ‚o je i bardzo duĹĽo siÄ™ rusza, Karolina za to wyglÄ…da dość konkretnie. No to mamy big dzieci Gremi Mon, 26 Apr 2010 - 07:28 moja corka na dokladnie 2,5 roku i wazy 13,5 kg przy wzroscie 90 cm. Sprawdzalam i obie wartosci sa na 50 centylu. Mysle ze poki dziecko miesci sie w siatce centylowj to jest ok. Przeciez wsrod doroslych z ta sama waga jedni wygladaja szczuplo a inni wrecz odwrotnie. Gremi Mon, 26 Apr 2010 - 07:28 moja corka na dokladnie 2,5 roku i wazy 13,5 kg przy wzroscie 90 cm. Sprawdzalam i obie wartosci sa na 50 centylu. Mysle ze poki dziecko miesci sie w siatce centylowj to jest ok. Przeciez wsrod doroslych z ta sama waga jedni wygladaja szczuplo a inni wrecz odwrotnie. *Dora Mon, 26 Apr 2010 - 08:04 moja Wiktoria 2 lata i 2 miesiÄ…ce ma 10,7kg przy wzroĹ›cie 93cm, na bilansie wpisali jej w ksiÄ…ĹĽeczce niedowagÄ™ ale wyniki ma wszystkie w normie, wiÄ™c mamy siÄ™ nie przejmować, widocznie taka jej uroda faktycznie je maĹ‚o i bardzo duĹĽo siÄ™ rusza, problem tylko z ciuszkami bo wszystko na niej wisi Gosia83 Mon, 26 Apr 2010 - 08:23 Kinia jeszcze 2 lat nie ma a spadĹ‚a ostatnio do 11 kilo - wzrost ok. 88/89 - na chudÄ… nie wyglÄ…da - tak w sam raz...A je strasznie duĹĽo - pewne rzeczy siÄ™ nie zmieniajÄ….Wszystko spala i mimo jej ĹĽarĹ‚ocznoĹ›ci waga marniutkaBeti - waga 14 kg przy wzroĹ›cie 92 wydaje mi siÄ™ nawet duĹĽa dość... Beti_24 Mon, 26 Apr 2010 - 08:56 No tak nibym wazy prawidĹ‚owo, ale przejmuje siÄ™ teĹ›ciowÄ… bo caĹ‚y czas mi zwraca uwagÄ™ , ĹĽe nuĹĽki nakie chude ĹĽe rÄ…czki takie chude ĹĽe ĹĽebra mu widać ..... masakra jakać ,fakt nogi ma chude ,ale moĹĽe to po tatusiu bo teĹĽ jest taki chudzinka a wsuwa naprawdÄ™ duĹĽo, Kacper je zaleĹĽy od dnia, raz mniej raz wiÄ™cej u Babci niechce jesc i moĹĽe dlatego mi zwraca uwagÄ™ niewiem... buĹşka i dziÄ™ki za odpowiedzi.... Mika Mon, 26 Apr 2010 - 09:01 Beti,to pomyĹ›l,ĹĽe moĹĽe mu tak zostac -bÄ™dzie jadĹ‚ i bÄ™dzie chudyi co wtedy zrobisz? ja mam takiego Ĺšredniakana dowĂłd zostawiĹ‚am go kiedyĹ› z mamÄ… i babciÄ…-miaĹ‚y mu dawać jeść kiedy wrĂłciĹ‚am stwierdziĹ‚y,ĹĽe ... musiaĹ‚y mu odmĂłwić "bo tyyyyle zjadĹ‚"i mam spokĂłj wiadomo,ĹĽe je wiÄ™cej ode mnie,a ĹĽe tak wyglÄ…da to juĹĽ nczyja wina Beti_24 Mon, 26 Apr 2010 - 09:11 No ja wiem ,i to juĹĽ widać ĹĽe bÄ™dzie miaĹ‚ figurÄ™ po tacie , tylko mi sie wydaje ĹĽe lepiej jak jest dziecko troche grubsze ,ale nie za grube , no nic zobaczymy co bÄ™dzie w późniejszych latach.... Mika Mon, 26 Apr 2010 - 09:36 lepiej jak jest chude,bo to znaczy,ĹĽe ma mniej i mniejsze komĂłrki tĹ‚uszczowedziecko grube ktĂłre schudnie z czasem na "predyspozycje" do bycia grubym w starszym wieku,bo juĹĽ ma wiÄ™cej komĂłrek tĹ‚uszczowych ktĂłre byĹ‚y aktywnepoza tym nie tusza siÄ™ liczy a siĹ‚a mięśni i wyniki badaĹ„ -jak to jest bez zarzutu to dziecko moĹĽe być i jak szczypiorekjak zamierzalabyĹ› "utuczyć" syna? rozpychajÄ…c mu ĹĽołądek jak kaczcepo co zwiÄ™kszać iloĹ›c kalorii ktĂłrych organizm nie bedzie miaĹ‚ kiedy spalić i odĹ‚oĹĽy w postaci tĹ‚uszczu? pamiÄ™taj,ĹĽe tĹ‚uszcz to nie tylko ten pod samÄ… skĂłrÄ… -otĹ‚uszczajÄ… siÄ™ rĂłwnieĹĽ organy w tym serce,wÄ…troba Ammm Mon, 26 Apr 2010 - 09:59 Ja wolÄ™ chude dzieci. Karolina moglaby być jak dla mnie trochÄ™ szczuplejsza, ale ona naprawdÄ™ nie je duĹĽo, widać taka jej uroda. grzaĹ‚ka Mon, 26 Apr 2010 - 10:20 14 kg to Ĺ›rednia waga 2,5 latka, w sam raz Orinoko Mon, 26 Apr 2010 - 11:07 CYTAT(Mika @ Sun, 25 Apr 2010 - 23:55) jeĹ›li uwaĹĽasz,ĹĽe jest ok to czym siÄ™ przejmujesz? czy dziecko musi być grube ĹĽeby bylo zdrowe?moi synowie majÄ…c 2,5 roku tyle nie waĹĽyli i nijak siÄ™ miaĹ‚a i ma ich waga do iloĹ›ci tego co jedli/jedzÄ…najmĹ‚odszy ma ponad 4 lata i waĹĽy kilogram wiÄ™cej od Twojego - na chudego nie wyglada,ot normalne dziecko Mika, moj tez ma 4,5 i wazy 15500 w ciuchach Ja sie jednak martwie, bo jest prawie najmniejszy i najdrobniejszy z grupy przedszkolnej, nawet dziewczynki co niektore sa od niego wyzsze i tezsze...Ruchliwy jest, jak zdrowy to ma apetyt i zjada sporo, tyle, ze ostatnio znowu choruje (mniej niz w ub. roku - srednio 1x miesiac od stycznia), a jednak na bilansie 4-latka pediatra kazal nam isc do gastroenterologa, bo stwierdzil, ze wzrost wg. siatki trzyma, a wagowo zjechal po centylach w za OT. grzaĹ‚ka Mon, 26 Apr 2010 - 11:12 CYTAT(Orinoko @ Mon, 26 Apr 2010 - 12:07) Mika, moj tez ma 4,5 i wazy 15500 w ciuchach ja wiem, ĹĽe kaĹĽdy powĂłd do zmartwienia jest dobry, ale moĹĽe CiÄ™ pociesy, ĹĽe mĂłj syn ma 5,5 i teĹĽ waĹĽy 15 kg w ciuchachale nie choruje Mika Mon, 26 Apr 2010 - 11:14 Orinoko -ja siÄ™ nie martwiÄ™,bo raz -nie majÄ… po kim być wielcy,dwa -taki sam suchotnik dorastaĹ‚ na moich oczachpamiÄ™tam jak na grillu nie mĂłgĹ‚ wepchnÄ…c w siebie jednej parĂłwki,a teraz ma 15 lat, 187cm i je tyle co moja caĹ‚a rodzina razem wziÄ™ta a jak byĹ‚ chudy tak jest Abotak Mon, 26 Apr 2010 - 12:47 CYTAT(Orinoko @ Mon, 26 Apr 2010 - 11:07) Mika, moj tez ma 4,5 i wazy 15500 w ciuchach Ja sie jednak martwie, bo jest prawie najmniejszy i najdrobniejszy z grupy przedszkolnej, nawet dziewczynki co niektore sa od niego wyzsze i tezsze...Ruchliwy jest, jak zdrowy to ma apetyt i zjada sporo, tyle, ze ostatnio znowu choruje (mniej niz w ub. roku - srednio 1x miesiac od stycznia), a jednak na bilansie 4-latka pediatra kazal nam isc do gastroenterologa, bo stwierdzil, ze wzrost wg. siatki trzyma, a wagowo zjechal po centylach w za OT. Orinoko, jak wiesz zapewne ( bo sie powtarzam) ja mam w domu ten sam egzemplarz i nawet wiek sie zgadza . Tyle ze moj zjada wiecej niz Twoj i nieustajaco jest glodny ;-P Po lekarzach nie chodze, nie martwi mnie to. Drugi i trzeci taki egzemplarz licza sobie odpowiednio 10 i 38 lat i maja sie swietnie jaAga* Mon, 26 Apr 2010 - 13:03 CYTAT(Orinoko @ Mon, 26 Apr 2010 - 11:07) Mika, moj tez ma 4,5 i wazy 15500 w ciuchach Ja sie jednak martwie, bo jest prawie najmniejszy i najdrobniejszy z grupy przedszkolnej, nawet dziewczynki co niektore sa od niego wyzsze i tezsze...Ale to chyba jednak nie jest ewenement, w grupie przedszkolnej mojej cĂłrki chĹ‚opcy sÄ… z reguĹ‚y mniejsi (niĹĽsi i szczuplejsi) od do tematu, moja prawie 3-latka, spora i nie chuda, waĹĽy jakieĹ› 14,5 kg. Beti_24 Mon, 26 Apr 2010 - 15:41 No w sumie to macie racjÄ™ wiÄ™c przestajÄ™ siÄ™ przejmować teĹ›ciowÄ… To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj.
Forum: Mam z dzieckiem taki problem Mam (wg mnie) wielki problem. Amelka 26 lutego skończyła 2 latka. Od urodzenia była bardzo żywiołowym dzieckiem. Kiepsko spała i ma bardzo silny charakter. Pewnie to moja i męża wina, ale jak dawało się jej mleko w nocy, to się uspokajała. Zatem tak robiliśmy. No bo mała jeszcze, później ząbki, a w m-dzy czasie kolejna ciąża i po prostu nie miałam siły więc tak było łatwiej bo się uspokajała. Przeszłam już histerie w nocy, w dzień sobie radzę bez problemu. Za to noce są kiepskie. Kochane z niej dziecko i najchętniej po przeczytanej bajeczce przytula się i zasypia (ok 21). Ok 24 budzi się i chce mleka. Zjada ok 210 ml kaszki z butli a później znowu ok 4 180 kaszki. Było już lepiej a teraz znowu. NA szczęście młodsza jest spokojna w nocy i mniej je niż starsza!!! Od 2 lat mam totalnie nie przespane noce. Teraz z mężem dzielimy się usypianiem i on co drugą noc usypia. Ale w nocy wciąż tak samo. Je normalnie w dzień a pić w nocy nie chce. MACIE POMYSŁY??
Witam, Jestem mamą 2,5 rocznego synka. Synek jeszcze nie mówi tzn. mówi kiedy chce, ale to są pojedyncze słowa, czasem po mnie powtarza. Kojarzy już obrazki z książeczek niektóre potrafi nazwać, pokazuje palcem np. pokaże gdzie jest koko, śpiewa melodie, nuci sobie liczy raz bła, tsi sześć. Na ogół uważam, że rozwija się dobrze, poza brakiem mowy, nie skupia wzroku jak do niego mówię, czasem zdarzy się, że popatrzy, czasem w zabawie normalnie patrzy chwilę, jest bardzo żywotnym dzieckiem, nie usiedzi na chwilę. Jest uparciuchem i często wymusza płaczem np. włączenie bajki, denerwuje się, jeśli nie rozumiem czego chce, używa mojej ręki przeważnie, żeby mu dać, lub sam się wspina po coś co chce, nie bawi się z dziećmi, ale jest przyzwyczajony do braku dzieci i myślę, że stąd to wynika - mieszkamy na uboczu miasta, gdzie nie ma dzieci, placu zabaw i zawsze jest ze mną. Jeśli jest coś nie po jego myśli to płacze tak, że nawet wymiotuje, ma wybiorczy jadłospis, na wiele rzeczy nawet tylko, jeśli popatrzy reaguje odruchem wymiotnym. Sikamy na stojąco z pomocą mamy i kupkę na nocnik, ale też nie woła, czasem się zdarzy, że powie si. Mam w rodzinie kuzynkę 3,5-letnią i dopiero niedawno zaczęła mówić. Ja widzę, że moje dziecko się zaczyna rozwijać, ale wolniej niż pozostałe dzieci, bo np. później zaczął chodzić jak miał 15 m-cy. I mnie to przytłacza, bo dodaje dodatkowych obowiązków. Nie lubi bawić się zabawkami, woli np. odkurzać, wie co do czego służy, obsługuje pilota od tv, kabel od odkurzacza wkłada do kontaktu, sądzę, że po prostu rozwija się wolniej. Kiedyś np. nie pokazywał nic w książeczce, a teraz tylko żeby mu czytać i czytać, lubi tańczyć ze mną, proszę o pani opinie na podstawie mojego krótkiego opisu, bo wiem, że nie napisałam wszystkiego, kiedyś na jakimś forum jakaś pani napisała mi, że z mojego opisu rysuje się zdrowy dwulatek, no może tak tylko strasznie mi przykro patrzeć na inne dzieci jak się bawią, biegają, a moje dziecko nie do końca wszystko potrafi. Kasia Dzień dobry pani Kasiu, Moim zdaniem obraz synka powinien Panią niepokoić raczej nie z powodu tego, ile teraz przydaje to Pani dodatkowych obowiązków, lecz jaka jest perspektywa przyszłości. Szkoda, że nie napisała Pani nic na temat doświadczeń dotyczących ciąży i przebiegu okresu okołoporodowego, często są bardzo ważne. Prezentowane przez niego obecnie zachowania oraz wolniejsze tempo rozwoju mogą, ale nie muszą, wynikać z faktu mieszkania na uboczu miasta, a tym samym braku innych dzieci. Dzieci uczą się nawzajem od siebie bardzo wiele i bardzo dużo, w sposób jakiego najlepszy nawet rodzic nie może dać, to inna relacja. Przedłużająca się izolacja nie wpłynie też korzystnie na adaptację w przedszkolu, kiedy przyjdzie na to pora. Wygląda na to, że Pani jest jego podstawowym wzorcem wszelkich zachowań, a to za mało, by rozwój szedł intensywnie. Tak więc może oczywiście być tak, że te opóźnienia i nietypowości wynikają właśnie z aktualnego sposobu życia, braku okazji do trenowania różnych umiejętności wśród innych dzieci. Ponieważ jednak Pani synek w wieku 2,5 roku nie mówi ani spontanicznie ani w sposób kontrolowany pełnymi zdaniami oraz bawi się w sposób nietypowy, nie mogę wykluczyć występowania opóźnienia/ zaburzenia rozwoju o innym podłożu niż środowiskowe. Oznacza to, że jak najszybciej powinna Pani skorzystać z pomocy poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie w razie potrzeby może Pani otrzymać zaświadczenie o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju, uprawniające do korzystania z diagnostyczno-terapeutycznego systemu wczesnej interwencji do 6 roku życia (ośrodki wczesnej interwencji są w każdym dużym mieście). Plastyczność mózgu u małych dzieci jest niezwykła, pozwala skompensować bardzo wiele trudności, a dobrze prowadzona praca odmienia życie dzieci na lepsze. Proszę tego nie zbagatelizować. To nie jest tak, że małe dzieci zostawione same sobie z problemów wyrastają. One raczej wrastają w nie z czasem coraz bardziej. Fakt, że Pani synek rozwija się i idzie do przodu to naturalne prawa dojrzewania układu nerwowego, właściwe wszystkim ludziom i zdrowym, i chorym. Skoro jednak synek rozwija się wolniej w stopniu dla Pani odczuwalnym to znak, że czas podjąć intensywniejsze oddziaływania, by mu pomóc. Proszę mi wierzyć, że program terapeutyczny ustawiony pod jego potrzeby, sprawi, że za kilka miesięcy mały pokaże się w zupełnie innej odsłonie. Fakt posiadania kuzynki również rozwijającej się wolniej może mieć znaczenie, może nie mieć go wcale. Wszystko zależy, jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy u obojga. W żadnym razie nie jest to wystarczający powód, by czekać aż prawa rozwoju zrobią swoje. Proszę skonsultować się z doświadczonymi w pracy z małymi dziećmi specjalistami - logopedą, psychologiem, pedagogiem specjalnym. Co do jego "upartości" to typowa cecha dzieci w tym wieku, znana powszechnie jako "bunt dwulatka". Prowadzanie za rękę i wskazywanie zamiast komunikowania niepokoi mnie. Trzeba to sprawdzić - czy to symptom zaburzenia, czy efekt braku treningu mowy. Chodzenie w wieku 15 m-cy to późno, ale zdecydowanie jeszcze norma rozwojowa. Dziecko koniecznie powinno zostać poddane obserwacji. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za Pani synka Agnieszka Sokołowska-Kasperiuk
DNI ADAPTACYJNEW GRUPIE 2,5-LATKÓW „ŻABEK”Termin dni adaptacyjnych: 16 – 31 sierpnia 2016 mgr Anna Bieńkowska, mgr Katarzyna SobiechCele ogólne:- adaptacja nowych dzieci do przedszkola, poznanie sali, łazienki, szatni oraz ogrodu przedszkolnego- poznanie imion dzieci podczas wspólnych zabaw- oswojenie dzieci z nowym otoczeniem oraz nowymi osobami- zapewnienie poczucia bezpieczeństwa podczas pobytu w przedszkolu- wprowadzenie miłej i przyjaznej atmosfery, pełnej radości i zaufania- zmniejszenie lęku i eliminowanie stresu u dzieci oraz ich rodziców przed nowym i nieznanym otoczeniemCele operacyjne:- dziecko zna imiona kolegów, koleżanek oraz pań z grupy- czuje się bezpieczne- spędza czas w miłej atmosferze i jest chętne do zabawy- wie, gdzie jest jego sala, łazienka i miejsce w szatni- czerpie radość ze wspólnej zabawy- powtarza za nauczycielem proste czynności- chętnie uczestniczy w zabawach o różnym charakterze (muzycznych, plastycznych, ruchowych itd.)Metody:- słowne: rozmowa, pogadanka, wierszyk, wyjaśnienie, objaśnienie- czynne (zadaniowe): zadań stawianych do wykonania, ćwiczenia praktyczne- kierowane aktywnością dzieci- oglądowe: pokaz, demonstracjaFormy:- grupowa- zespołowa (pary)- indywidualnaŚrodki dydaktyczne:- etykiety z imionami, piosenki nagrane na płycie CD, instrumenty, piłka, pluszowy miś, pacynka, chusta animacyjna, balony, kredki, kartki, włóczka, słomki, tacki DNI ADAPTACYJNYCH – PROPOZYCJE ZABAW I ZAJĘĆ:ZABAWY RUCHOWE:„Papuga wita zebranych” – zabawa zapoznawczaZ pomocą pacynki papugi nauczycielka wita się z każdym dzieckiem i dorosłym wchodzącym do sali przedszkolnej.„Witają się nasze...” – zabawa ruchowaDzieci wspólnie z rodzicami trzymają się za ręce (tworzą pary) i poruszają się w rytm dowolnej muzyki marszowej. Prowadzący co jakiś czas zatrzymuje nagranie. Podczas przerwy w muzyce dzieci i rodzice słuchają poleceń prowadzącego i witają się różnymi częściami ciała, np. łokciami, brzuchami, kolanami.„Ludzie do ludzi” – zabawa ruchowaDzieci poruszają się swobodnie przy dźwiękach muzyki. Gdy muzyka cichnie nauczycielka mówi, czym mają się witać dzieci, np. czoło do czoła, noga do nogi, nos do nosa, ręka do ręki. Gdy poda komunikat „ludzie do ludzi” dzieci mają zrobić kółeczko z wybranym kolegą lub koleżanką.„Tron” – zabawa ruchowaDzieci poruszają się po sali w rytm muzyki marszowej. Podczas przerwy w muzyce dziecko, które usłyszy swoje imię wywołane przez nauczyciela, wchodzi na krzesło znajdujące się na środku dywanu – krzesło należy udekorować tkaninami tak, aby swoim wyglądem przypominało królewski tron.„Słonko świeci, deszczyk pada” – zabawa ruchowa orientacyjno – porządkowaNa hasło „słonko” wszyscy spacerują, rozglądają się, kłaniają napotkanym osobom. Na hasło „deszczyk” dziecko biegnie do swojego rodzica, chroni się pod „parasolem”, który z rąk robi rodzic. Jeśli dzieci pozostają same w przedszkolu, wówczas na hasło „deszczyk” przykucają i z rąk robią parasol.„Rączki do góry” – zabawa ruchowa według M. BogdanowiczDzieci, stojąc w kole, ruchami ilustrują treść wierszyka:Rączki do góry, nóżki tak się bawią dzieci skaczą prosto do góry,A tak po niebie pływają się robi taki proszę państwa są krasnoludki.„Miś” – zabawa naśladowcza z wykorzystaniem wierszaOto miś, mały miś,Do przedszkola przyszedł misia głowa, a tu rączki dwie,Jedna noga, druga noga, każdy o tym wskazaniu części ciała u pluszaka, dzieci pokazują na swoim ciele te części, o których mowa w wierszu.„Kotki piją mleczko” – zabawa ruchowa naśladowczaDzieci poruszają się po dywanie naśladując sposób chodzenia kota. Na hasło „kotki piją mleczko” siadają na dywanie, ręce układają przed sobą i naśladują picie mleka. Na hasło „kotki pokazują pazurki” dzieci wymachują rękami przed sobą.„Tańce kolorów” – zabawa zespołowaNauczycielka rozdaje dzieciom obręcze w 4 kolorach. Kolory szukają się nawzajem. Gdy wszystkie dzieci znajdą swoją grupkę wspólnie tworzą małe kółeczko i obracają się w nim.„Łakomczuszek” – zabawa ruchowo – naśladowczaDzieci stoją w kole. Nauczyciel recytuje wiersz, zachęcając dzieci do naśladowania wykonywanej przez niego ilustracji brzuszek, pełny brzuszek dzieci wciągają i wypinają brzuchTak wygląda łakomczuszek. pokazują dłońmi samych siebiePusta buzia, pełna buzia wciągają policzki, nadymają policzkiTeraz rośnie mała Zuzia. stają na palcach i wyciągają ręce do góryJestem dzielnym przedszkolakiem pokazują dłońmi samych siebieZawsze chętnie wszystko jem masują brzuszekNie grymaszę i nie płaczę kiwają palcem przed sobąI urosnę: o tym wiem! wykonują podskok w miejscu„Kolorowy tor przeszkód” – zabawa ruchowaNa dywanie poukładane są kolorowe krążki w kształt węża. Zadaniem każdego dziecka jest przejść kolejno po tym torze w taki sposób, żeby nie stanąć na krążku. „Motylki czy kotki?” – zabawa ruchowaDzieci ustawione są w rozsypce. Kiedy nauczyciel gra na trójkącie, dzieci poruszają się jak motylki (delikatnie, na paluszkach, drobnymi kroczkami, machając rękami jak skrzydełkami). Kiedy dzieci usłyszą dźwięk tamburyna, poruszają się jak koty, na czworakach. Cisza jest sygnałem do zatrzymania się w pozycji siadu skrzyżnego.„Robaczkowy tor przeszkód” – zabawa ruchowa na placu zabawWykorzystując przestrzeń ogrodu, można stworzyć tor przeszkód, który dzieci będą wykonywały z pomocą dorosłego. Proponowane aktywności:- Pełzające robaczki (z wykorzystaniem tunelu animacyjnego) – przechodzenie przez tunel- Wspinające się i zjeżdżające robaczki (z wykorzystaniem zjeżdżalni) – wejście i zjazd przy asekuracji osoby dorosłej- Skaczące robaczki (z wykorzystaniem obręczy) – przeskakiwanie z obręczy do obręczy na wyznaczonym W KOLE:„Pudełko ze zwierzątkami” – zabawa w koleDzieci przy pomocy dorosłych siadają w kole. Nauczyciel przygotowuje pudełko, w którym znajdują się ilustracje różnych przedstawiające różne zwierzęta. Na hasło: „Z pudełka wychodzą...” (nauczyciel podaje zwierzątko: pies, kot, ptaszek, wąż, kura, koń, owca, pszczoła itp.) dzieci starają się naśladować sposób poruszania się oraz odgłosy wydawane przez dane logorytmiczne z wykorzystaniem krótkiego wierszyka:Ręce robią: klap, klap, klapNogi tupią: tup, tup, tupTutaj swoją głowę mam,A na brzuszku: bam, bam, bamBuzia robi: am, am, amOczy patrzą tu i tamTutaj swoje uszy mam,A na nosie sobie gram.„Przesyłam całuski” – zabawa w koleDzieci siedzą w kole. Zabawę rozpoczyna nauczycielka. Podaje swoje imię i przesyła do wszystkich dzieci całuski. Następnie każde dziecko po kolei podaje swoje imię i wita się z dziećmi (przesyłając całusa lub machając). Jeśli dziecko nie mówi – wówczas grupie przedstawia je nauczycielka.„Złoty dzwoneczek” – zabawa utrwalająca imiona dzieciWszyscy siadają w kręgu. Nauczycielka dzwoni dzwonkiem i mówi swoje imię. Następnie podaje dzwonek dalej. Dzwoneczek wędruje po kole po to, aby każde z dzieci miało okazję podać swoje imię.„Którego misia mam na myśli?” – zabawa dydaktycznaDzieci oglądają zgromadzone w przedszkolu misie – Przytulanki. Następnie nauczyciel opisuje jednego z misiów, a dzieci mają za zadanie odgadnąć, o którego chodzi.„Zaczarowany kufer” – zabawa kształtująca percepcję dotykowąNauczyciel pokazuje dzieciom kufer, w którym ukrył różne zabawki. Chętne dziecko podchodzi i przez odpowiednie otwory wkłada do niego ręce tak, aby wylosować jeden obiekt i za pomocą dotyku odgadnąć, jaka to zabawka.„Pożegnalny taniec” – zabawa kołowa na pożegnanieDzieci stoją w kole. Nauczyciel zachęca dzieci do wykonywania tych samych ruchów, co on:Stańmy w kole wszyscy wraz dzieci stają w kolePożegnania nadszedł czas. machają do pozostałychKlaszczą dłonie, tupią nogi klaszczą i tupią dwukrotnieSkłon robimy do podłogi. kłaniają sięRęce w górę, w dół i w bok podnoszą ręce do góry, opuszczają i rozprostowują na bokiPotem każdy robi skok podskakują obunóż w miejscuHop do przodu, hop też w tył skaczą do przodu, a następnie do tyłuPożegnalny taniec był! machają do pozostałychZABAWY PLASTYCZNE:„Nasz grupowy pociąg” – zabawa plastycznaDzieci przy pomocy dorosłych odbijają swoją dłoń na przygotowanym wcześniej wagoniku pociągu.„Jesteśmy żabkami” – zabawy plastyczne:- Dzieci otrzymują na kartce A4 sylwetkę żaby. Mają za zadanie posmarować ją klejem i posypać ścinkami z Dzieci wykonują wspólną pracę plastyczną – przy użyciu folii bąbelkowej stemplują duży kontur żaby znajdujący się na arkuszu brystolu.„Obrus” – zabawa plastycznaDzieci ozdabiają biały obrus za pomocą pieczątek lub wałków do malowania.„Nitką malowane” – zabawa plastycznaNa połowie złożonej kartki formatu A4 dziecko z pomocą osoby dorosłej umieszcza kawałek włóczki zamoczonej w farbie. Ważne, aby fragment włóczki wystawał poza krawędź kartki. Następnie „zamyka” kartkę (przykrywa włóczkę drugą połową kartki) i mocno dociska do siebie obie jej części. Zadaniem dziecka jest energicznie wyciągnąć nitkę. Czynność można powtórzyć kilka razy na tej samej kartce – zmieniając kolory farby i tworząc w ten sposób barwną kompozycję.„Słomką malowane” – zabawa plastycznaNauczyciel przygotowuje tacki, na których rozkłada po jednej kartce odpowiadającej ich wielkości. Nakłada kilka kropel farby w wybranych przez dziecko kolorach i wręcza dziecku słomkę. Zadaniem dziecka jest dmuchanie słomką tak, aby farba utworzyła barwną kompozycję.„Malujemy paluszkami” – malowanie metodą dziesięciu palców na dowolny temat na dużym arkuszuDzieci siadają do stolików. Podczas zabawy dzieci samodzielnie tworzą swoje dzieło – malują to, na co mają ZE ŚPIEWEM:„Moja Julijanko” – zabawa ze śpiewemDzieci starają się odzwierciedlać ruchem słowa piosenki.„Jedzie pociąg” – zabawa ruchowa przy piosenceDzieci stają w pociągu wspólnie z dorosłymi i poruszają się zgodnie z instrukcjami zawartymi w piosence.„Zwierzątka się żegnają” – zabawa w kole na pożegnanie ze śpiewemDzieci stoją w kole i naśladują zwierzęta i osoby, o których jest słonie się żegnają – to machają małpki się żegnają – to kiwają zebry się żegnają – to kręcą bioderkami,A dzieci z kolegami – żegnają się kaczki się żegnają – machają pieski się żegnają – merdają konie się żegnają – wierzgają kopytkami,A dzieci z rodzicami – ciepłymi uściskami.„Raz i dwa” – zabawa kołowa przy piosenceDzieci tworzą koło. Nauczyciel śpiewa piosenkę i animuje uczestników, zachęcając do wspólnego tańca i do stopniowego włączania się w i dwa, raz i dwa dzieci podskakują dwukrotnieKażdy z nas instrument ma obracają się wokół własnej osiDłonie klaszczą: ram, pam, pam klaszczą trzykrotnieNimi dzisiaj gram. kłaniają sięRaz i dwa, raz i dwa dzieci podskakują dwukrotnieKażdy z nas instrument ma obracają się wokół własnej osiNogi tupią: ram, pam, pam tupią trzykrotnieNimi dzisiaj gram. kłaniają sięZABAWY MUZYCZNE:Zabawy z instrumentami perkusyjnymi:- Swobodne zabawy instrumentami- Tworzenie akompaniamentu do piosenki- Zabawa ruchowa – biegnij tam, gdzie słyszysz instrument- „Orkiestra pod batutą Kotka Nutka” – nauczyciel rozdaje dzieciom wybrane instrumenty. Wymienia ich nazwy i demonstruje sposób gry na nich. Umawia się z dziećmi, że kiedy Kotek Nutek będzie podniesiony – instrumenty grają głośno, a kiedy będzie opuszczony – instrumenty grają cicho.„Zjawiska przyrody” – zabawa przy muzyceDzieci naśladują nauczyciela pokazującego jak: pada deszcz, wieje wiatr, błyskawicę, grzmot, tęczę.„Zabawa wstążkowych baletnic” – zabawa taneczno – ruchowaKażde dziecko otrzymuje wstążkę. Dzieci poruszają się po sali w rytm dowolnej muzyki instrumentalnej, tańcząc według własnego pomysłu. ZABAWY Z WYKORZYSTANIEM PRZYBORÓW:Zabawy z chustą animacyjną:- „Wesołe koło” – dzieci wspólnie z nauczycielkami tworzą koło, chwytając za brzegi chusty animacyjnej. Nauczyciel wywołuje po imieniu po troje dzieci. Wskazane osoby wchodzą na chustę, siadają i machają ręką do pozostałych uczestników zabawy. Gdy w środku chusty jest już troje dzieci, pozostali uczestnicy idą po obwodzie koła, delikatnie owijając dzieci chustą, a następnie w przeciwną stronę – stopniowo je odwijając. Zabawę prowadzimy tak długo aż wszystkie dzieci znajdą się w środku „Kolorowe motyle” – dzieci-motyle wykonują polecenia: przebiegają pod chustą, biegają za chustą, siadają na „Sztorm” – dzieci wrzucają na chustę lekkie statki z papieru, poruszają chustą tak, aby statki „Kto się schował?” – dzieci stoją w kole trzymając chustę na wysokości pasa. Prowadząca wybiera jedną osobę, która wchodzi pod chustę. Następnie wszyscy otwierają oczy i zgadują, kto jest pod Wachlowanie „wysoko – nisko” – grupa trzyma uchwyty chusty. Wszyscy jednocześnie podnoszą ją wysoko, po czym opuszczają, obserwując jak wypełnia się powietrzem. Patrząc na siebie, pozdrawiają się pod i nad „Parasol olbrzyma” – dzieci, trzymając krawędzie chusty w wyciągniętych do góry rękach, tworzą gigantyczny parasol. Biegnąc w jednym kierunku, kręcą nim „Fala” – grupa wachluje chustą, na której leży bądź siedzi jedno lub kilkoro dzieci. Zmieniamy wielkość fal: małe, średnie i duże (sztormowe).- „Przerzuć piłkę” – uczestnicy trzymają chustę, na której znajduje się piłka. Zadaniem bawiących się jest przerzucenie jej na stronę przeciwną, aby spadła poza chustę. Stojący po drugiej stronie starają się nie dopuścić do tego i próbują przerzucić piłkę na drugą z balonami:- Taniec dowolny z balonikiem (ewentualnie taniec w parze z rodzicem)- Ozdabiane balonów mazakami według własnego pomysłuZabawy z woreczkami:- Dzieci podrzucają i łapią woreczek- Próbują stać nieruchomo z workiem na głowie- Przekładają go z jednej ręki do drugiej- Starają się trafić woreczkiem do I ZABAWY PALUSZKOWE:Usiądź na dywanie (rymowanka na rozpoczęcie zajęć):Usiądź na dywanie, nóżki skrzyżuj tak nauczyciel siada po turecku i przywołuje dzieci Będziemy dziś razem znów poznawać świat. wskazuje dłońmi wszystkie dzieciNastaw swoje uszy- jedno, potem drugie pokazuje uszy – najpierw jedno, potem drugiePatrz na mnie uważnie i słuchaj, co mówię. wskazuje dłońmi na siebieChodźcie wszyscy do kołaChodźcie wszyscy tu do koła Przedszkolaków pani razem się za ręce,Jest nas coraz więcej!Podaj proszę rękę swą,Czy już wszyscy są?Dzieci tworzą na zawołanie osoby prowadzącej koło, chwytając się za ręce. Rozglądają się po sali – jeśli jeszcze nie wszyscy dołączyli, nauczyciel powtarza za parą (rymowanka do ustawienia się w parach)Przedszkolaczek jeden z drugim trzyma się za ręce,Stoją w parze, a tych par jest coraz staje tuż za parą, sprawnie, bez wszyscy wyruszamy, by nie tracić czasu!Parami (rymowanka do ustawienia się w parach)Skacz wysoko: hop, hop, hop!Zrób do przodu jeden się dokoła – Spójrz, kolega Ciebie rękę i stań w parze,Maszerować lepiej pociągu (rymowanka do ustawienia się jeden za drugim)Jeden za drugim, jak wagoniki I już jest pociąg, w nim dzielne sygnał dam, to pociąg będzie początek naszej przedszkolaczek (rymowanka przed śniadaniem)Przedszkolaczek – silny, zdrowy dzieci napinają mięśnie rąkDo śniadania jest gotowy, prostują plecy i kładą dłonie na stoleŻe rozmawiać nie wypada kiwają w geście zaprzeczenia palcemWie, więc w ciszy już zajada. układają palec wskazujący na ustachMyjemy ręce (rymowanka przed myciem rąk)Rączka mówi: rękaw w górę! Dzieci podciągają rękaw na jednej ręceChcę dosięgnąć z nieba chmurę. podnoszą do góry jedną rękęDruga mówi: też tak chcę, podciągają rękaw na drugiej ręceAle wcześniej umyj mnie. pokazują dwie dłonie gotowe do umyciaDo poduszki (rymowanka przed drzemką)Po śniadaniu nic nie muszę, dzieci kiwają przecząco głowąBo mam całkiem pełny brzuszek. masują się dłonią po brzuchuDo poduszki się przytulę opierają policzek na złączonych dłoniachI uściskam misia czule. krzyżują dłonie na piersi w geście przytuleniaOrkiestra (zabawa paluszkowa)Słychać trąbkę: tru, tru, tru dzieci poruszają palcami dłoni ustawionych 1 za 2Teraz flecik: fiu, fiu, fiu kontynuują tę czynność, kierując dłonie do dołuNa pianinku: la, la, la poruszają przed sobą palcami Kto tak pięknie tutaj gra? przystawiają jedną dłoń do uchaNa bębenku: bam, bam, bam zaciskają dłonie w pięści i nimi wymachująTalerzami zrób: ta dam! rozkładają szeroko dłonie i energicznie je łączą
2 5 letnie dziecko